Obsession – Opętanie (Barbican Theatre, London)

Przyznaję się uczciwie, że wystarczyła informacja, że Jude Law jest w obsadzie Obsession, by zdecydować się na kupienie biletu na londyński spektakl. Nazwisko reżysera (choć zazwyczaj dla mnie równie ważne) w tym jednak  przypadku miało drugorzędne znaczenie. To była najszybsza decyzja o zakupie biletów.  I nawet wysoka cena nie grała tutaj roli, choć – prawdę mówiąc…

Co słychać na West Endzie – teatralny Londyn w drugiej odsłonie

Powroty do Londynu są zawsze miłe, a szczególnie wtedy, gdy czekają cię dwa wieczory pełne teatralnych wrażeń … Zawsze to powtarzam, w dobie tanich przewoźników i hosteli wyjazd na spektakl nie jest ekstrawagancją. Oczywiście, funt wciąż ma się dobrze i nie rusza go nawet zbliżający się wielkimi krokami Brexit. Dlatego lepiej nie przeliczać wydanych kwot na złotówki,…

Hedda Gabler (Lyttelton Theatre London)

Nigdy nie byłam wielką fanką tej sztuki Henrika Ibsena. Hedda Gabler nie wydawała mi się intrygującą postacią centralną. Ot, świeżo upieczona, a już znudzona życiem małżeńskim kobieta, która rozrywkę odnajduje w manipulowaniu ludźmi z najbliższego otoczenia. Pewnie nie wybrałabym tej sztuki jako cel wycieczki do Londynu, ale tak się złożyło, że w National Theatre pod…

The Red Barn (Lyttelton Theatre London)

Na ten spektakl wybrałam się z powodu obsady i uczciwie się do tego przyznaję. Nie miałam okazji poznać prozy Georgesa Simenona, choć w Polsce wyszło kilka jego kryminałów (La Main, na bazie ktorego powstał spektakl The Red Barn nie pojawił się w naszym kraju, a w Wielkiej Brytanii poprzestano na jednym wydaniu). Nie znałam wcześniej…

The Spoils (Trafalgar Studios, London)

Spektakl w Trafalgar Studios cieszył mnie z kilku powodów. Po pierwsze: nie na co dzień ma się okazję oglądać w Londynie broadwayowską sztukę. Po drugie: miałam zobaczyć na scenie mojego ulubionego amerykańskiego aktora – Jessego Eisenberga. Po trzecie: mogłam w końcu sprawdzić, jak ten zdolny aktor odnajduje się w roli dramatopisarza. The Spoils to trzecia sztuka Eisenberga. Żałuję,…

Uśmiech Hiddlestona, szekspirowskie dolce vita i pochwała spontaniczności (londyńskie teatry)

Odkąd sięgam pamięcią, teatr stanowił ważną część mojej kulturalnej edukacji. Zaczęło się od świetnej polonistki w liceum, która wypowiedziała wojnę tradycyjnym metodą nauczania. Drama, wykorzystująca naturalną zdolność człowieka do wchodzenia w role, okazała się lekiem na nudne lekcje polskiego i ciężkostrawne lektury szkolne. Na zajęciach kreowaliśmy nową rzeczywistość, odgrywaliśmy scenki, wchodziliśmy w buty literackich bohaterów. Nieustannie zmuszaliśmy naszą…