Angels in America Part One: Millennium Approaches (Lyttelton Theatre, London)

„Very Steven Spielberg!” wykrzykuje oszołomiony Andrew Garfield po jednej z wielu imponujących scen w londyńskiej wersji Aniołów w Ameryce. Właśnie ta linijka tekstu najlepiej opisuje spektakl, który po 25 latach powraca na deski National Theatre. Reżyserka Marianne Elliott (War Horse, Dziwny przypadek psa nocną porą) stworzyła bowiem teatralny blockbuster. Przedstawienie zrobione z rozmachem i atrakcyjną…

Obsession – Opętanie (Barbican Theatre, London)

Przyznaję się uczciwie, że wystarczyła informacja, że Jude Law jest w obsadzie Obsession, by zdecydować się na kupienie biletu na londyński spektakl. Nazwisko reżysera (choć zazwyczaj dla mnie równie ważne) w tym jednak  przypadku miało drugorzędne znaczenie. To była najszybsza decyzja o zakupie biletów.  I nawet wysoka cena nie grała tutaj roli, choć – prawdę mówiąc…

Co słychać na West Endzie – teatralny Londyn w drugiej odsłonie

Powroty do Londynu są zawsze miłe, a szczególnie wtedy, gdy czekają cię dwa wieczory pełne teatralnych wrażeń … Zawsze to powtarzam, w dobie tanich przewoźników i hosteli wyjazd na spektakl nie jest ekstrawagancją. Oczywiście, funt wciąż ma się dobrze i nie rusza go nawet zbliżający się wielkimi krokami Brexit. Dlatego lepiej nie przeliczać wydanych kwot na złotówki,…

Hedda Gabler (Lyttelton Theatre London)

Nigdy nie byłam wielką fanką tej sztuki Henrika Ibsena. Hedda Gabler nie wydawała mi się intrygującą postacią centralną. Ot, świeżo upieczona, a już znudzona życiem małżeńskim kobieta, która rozrywkę odnajduje w manipulowaniu ludźmi z najbliższego otoczenia. Pewnie nie wybrałabym tej sztuki jako cel wycieczki do Londynu, ale tak się złożyło, że w National Theatre pod…

The Red Barn (Lyttelton Theatre London)

Na ten spektakl wybrałam się z powodu obsady i uczciwie się do tego przyznaję. Nie miałam okazji poznać prozy Georgesa Simenona, choć w Polsce wyszło kilka jego kryminałów (La Main, na bazie ktorego powstał spektakl The Red Barn nie pojawił się w naszym kraju, a w Wielkiej Brytanii poprzestano na jednym wydaniu). Nie znałam wcześniej…

The Spoils (Trafalgar Studios, London)

Spektakl w Trafalgar Studios cieszył mnie z kilku powodów. Po pierwsze: nie na co dzień ma się okazję oglądać w Londynie broadwayowską sztukę. Po drugie: miałam zobaczyć na scenie mojego ulubionego amerykańskiego aktora – Jessego Eisenberga. Po trzecie: mogłam w końcu sprawdzić, jak ten zdolny aktor odnajduje się w roli dramatopisarza. The Spoils to trzecia sztuka Eisenberga. Żałuję,…

Romeo i Julia (Kenneth Branagh Theatre Company, London)

W kościach czułam, że to będzie niezwykły wieczór. Nie chodziło tylko o to, co za chwilę miało się wydarzyć na scenie. Stary Garrick Theatre, w którym gości obecnie Kenneth Branagh Theatre Company, dodawał wieczorowi niezwykłej magii i blichtru, nawet jeśli spora część publiczności zostawiła odświętne kreacje w domu. Dopiero co przyjechałam do Londynu, a gdy tylko…

Uśmiech Hiddlestona, szekspirowskie dolce vita i pochwała spontaniczności (londyńskie teatry)

Odkąd sięgam pamięcią, teatr stanowił ważną część mojej kulturalnej edukacji. Zaczęło się od świetnej polonistki w liceum, która wypowiedziała wojnę tradycyjnym metodą nauczania. Drama, wykorzystująca naturalną zdolność człowieka do wchodzenia w role, okazała się lekiem na nudne lekcje polskiego i ciężkostrawne lektury szkolne. Na zajęciach kreowaliśmy nową rzeczywistość, odgrywaliśmy scenki, wchodziliśmy w buty literackich bohaterów. Nieustannie zmuszaliśmy naszą…

Śmierć i dziewczyna (Teatr Polski we Wrocławiu)

Chcieliście mieć porno – to proszę bardzo – zdaje się mówić w pierwszej scenie Ewelina Marciniak, reżyserka spektaklu Śmierć i dziewczyna we wrocławskim Teatrze Polskim. W błyskającym świetle lamp stroboskopowych, w rytm głośnej muzyki kopuluje para czeskich aktorów porno. Gdy ciężka metalowa kurtyna opada, a światła na widowni ponownie się zapalają – jest jasne, że reżyserka próbuje…

Francuzi (Nowy Teatr, Warszawa)

Zwykle teatr Krzysztofa Warlikowskiego warty jest kilkugodzinnej udręki na niewygodnych krzesłach w zimnych halach. Niekoniecznie tym razem. Inspirowani mało teatralnym dziełem W poszukiwaniu straconego czasu, Marcela Prousta, Francuzi to zlepek luźnych scen, które nie chcą się ułożyć w porywającą całość. Brak narracyjnej płynności  poniekąd rekompensują świetne pomysły sceniczne, olśniewająca oprawa przedstawienia i – oczywiście – gra aktorska. W najnowszym…

Teatr jest drogi i będzie. Są sposoby, by płacić za niego mniej. Albo wcale

Teatr jest drogi z założenia. Jest i będzie. My tylko możemy szukać sposobów, żeby za bilet na spektakl zapłacić mniej. Możesz się oburzać, ale jestem zdania, że wyjście do teatru powinno kosztować. Oczywiście tak, jak każdy z Was wolałabym, żeby kosztowało mniej. Wtedy na spektakle chodziłabym częściej. Ale z pełną świadomością mówię, że powinien być…

Nie idę do teatru bo… Czyli 5 kiepskich wymówek

Nie idę do teatru, bo … za drogo To chyba najczęstszy argument, który słyszę. Dobrze. Teraz trochę matematyki. Weekendowy bilet do multikina to koszt rzędu 25- 30 złotych. Gdy doliczysz do tego colę i popcorn wyjdzie pewnie okrągłe 50. Bilet do teatru we Wrocławiu, Krakowie to 40- 60 złotych (w Warszawie będzie trzeba dodać parę…

Burza (Teatr Polski we Wrocławiu)

INNY WYMIAR Różnorodność to słowo, które najtrafniej opisuje teatr Krzysztofa Garbaczewskiego. Jednak ów bogactwo formy, graniczące wręcz z przesadą, nie zawsze się sprawdza. Przekombinowany Kronos mógł nudzić, ale Burza – wystawiana na tych samych deskach Teatru Polskiego we Wrocławiu, z podobną obsadą i posługująca się analogicznymi środkami artystycznymi – przeniosła mnie w inny wymiar. Zawieszony…

Sukienka a może dres, czyli dress code w teatrze

Nie tak dawno temu rozbawił mnie list jednej z czytelniczek do znawcy zasad savoir vivre w pewnym kolorowym magazynie. Pani skarżyła się na swojego męża / chłopaka, że ten wybierając się z nią do teatru ubiera się tak, jakby szedł na grzyby, albo na piwo z kolegami. W odpowiedzi znawca nie szczędził gorzkich słów, nie…

Podróż zimowa (Teatr Polski we Wrocławiu)

NA SZEŚĆ GŁOSÓW Lubię, gdy przedstawienie absorbuje mnie w stu procentach, gdy zmusza mój umysł do wytężonej pracy. Gdy powoduję, że chłonę każdy słowo, gdy delektuję się ciszą kropek i przecinków. Gdy boję się odwrócić wzrok, by nie przegapić czegoś istotnego. Albo nawet mniej istotnego. Lubię, gdy sztuka daje coś w zamian. A Podróż zimowa daje…

Nine (Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu)

WIZUALNIE ZACHWYCAJĄCY, EMOCJONALNIE PUSTY Wizualnie zachwycające, emocjonalnie puste – mówi w spektaklu krytyk o twórczości głównego bohatera, wielkiego włoskiego reżysera filmowego Guido Contini. Zdaje się, że dokładnie w tę samą pułapkę wpadła Pia Partum reżyserując sztukę we wrocławskim Teatrze Muzycznym Capitol. Nine zachwyca rozmachem inscenizacyjnym, oryginalnymi kostiumami, porywającymi sekwencjami tanecznymi, ale po wyjściu z teatru w głowie…

Król David Live (Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu)

DUDZIŃSKI SHOW Tak samo jak biblijny król Dawid – postać o wielu talentach, trudna do jednoznacznego zdefiniowania – tak samo niełatwy do zidentyfikowania bywa utalentowany Sambor Dudziński. Aktor, performer czy multiinstrumentalista? W najnowszym spektaklu Król David Live! zdecydował się odkryć wszystkie swoje talenty. Monologuje, śpiewa, tańczy, gra na kilku instrumentach i trudno rozstrzygnąć, w czym…

Termopile polskie #2 (Teatr Polski we Wrocławiu)

Mistrzostwa w gimnastyce politycznej Wydawać by się mogło, że biorąc na warsztat Termopile polskie, dramat Tadeusza Micińskiego często określany mianem literackiej grafomanii, niezwykle trudny do przeniesienia na teatralne deski, Jan Klata wykonuje przysłowiowy skok na główkę. I to do pustego basenu. Reżyser sięgając po ten tekst ponad pół roku temu, nie mógł wiedzieć, jak bardzo…

Termopile polskie #1 (Teatr Polski we Wrocławiu)

NU, POGODI !  Polsko – rosyjskie antagonizmy Jan Klata błyskotliwie zamknął w muzycznym cytacie z kultury popularnej. Oto Kniaź Potiomkin (Bartosz Porczyk) rzuca się w pogoń za Tadeuszem Kościuszko (Marcin Pempuś), a z głośników dobiega melodia znana wszystkim dzieciakom wychowanym w Polsce w latach osiemdziesiątych. W rosyjskim filmie animowanym sprytnemu zającowi zawsze udało się przechytrzyć…

Rat Pack: teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu

W tym roku Wrocław niemalże jednocześnie stał się polską stolicą piosenki aktorskiej oraz muzyki jazzowej. A to za sprawą Konrada Imieli i jego zespołu. Jeszcze nie opadły emocje związane z 35. Przeglądem Piosenki Aktorskiej, a już Teatr Muzyczny Capitol zdążył z sukcesem zainaugurować kolejne ważne wrocławskie wydarzenie – Jazz nad Odrą, festiwal z 50-letnią tradycją….

Stolik (Karbido)

ŁOWCY DŹWIĘKÓW Otaczający nas świat jest fabryką dźwięków i stanowi nieograniczoną inspirację dla artystów. Drewniany stół i czterech niepokornych muzyków – tyle wystarczy, aby wyczarować niezapomniany wieczór w teatrze. Dawno temu członkom eksperymentalnej grupy muzycznej Karbido znudziła się gra na zwyczajnych instrumentach. Szukali swojej artystycznej ścieżki, a od zwyczajności uciekali do absurdu. Pomysł na granie…

Dziady (Teatr Polsku we Wrocławiu)

 MICKIEWICZ PUSZCZA OKO Michał Zadara daje prztyczka w nos wszystkim tym, którzy myślą, że polska klasyka w teatrze to nuda. Reżyser nie majstruje przy tekście Mickiewicza, każe aktorom przez niemalże pięć godzin mówić językiem ciężkostrawnej lektury szkolnej. Nie idzie na skróty i nie ulega modzie na nawiązywanie w teatrze do współczesnej sytuacji politycznej. Skandal znajduje…

Bramy raju (Wrocławski Teatr Współczesny)

 DLA KOGO ZŁOTE BRAMY RAJU? Krucjata wyruszyła – ze sceny Wrocławskiego Teatru Współczesnego, pod wodzą reżysera Pawła Passiniego. Pięcioro ubranych w kolor niewinności pastuszków idzie w kierunku Jerozolimy, aby wyzwolić grób Chrystusa od pogańskiej niewoli. Jednak żadne z nich nie ujrzy złotych bram raju, trafią do domów publicznych, padną ze zmęczenia lub głodu. A miłosierny…

Sikiera! Tańce polskie w tonacji punk!

PUNK NIE UMARŁ Łukasz Czuj kokieteryjnie mówi o sobie: Nie znam nut, nie mam słuchu, nie śpiewam i pewnie dlatego cały czas robię teatr muzyczny lub muzyką podszyty. We Wrocławiu zrealizował świetny spektakl Cafe Panika oraz Dawno temu w Odessie, a także wielokrotnie nagradzany Leningrad z Mariuszem Kiljanem i Tomaszem Marsem. Ten ostatni jest głównym…

Zachodnie wybrzeże (Teatr Polski we Wrocławiu)

SPOTKANIE Z OBCYM  Najnowsze przedstawienie Teatru Polskiego rozpoczęło się nietypowo. Zaproszona na scenę publiczność mogła z bliska obserwować aktorów zgromadzonych wokół fortepianu. W mojej głowie od razu zrodziło się pytanie o cel owego zabiegu. Pomyślałam ,że reżyser Michał Borczuch chciał nas skonfrontować z postaciami dramatu, chciał byśmy spojrzeli w oczy tej wielonarodowej mieszance, jednostkom zamkniętym…

Kabaret warszawski (Nowy Teatr, Warszawa)

WARLIKOWSKI PUSZCZA OKO Po raz pierwszy z teatrem Krzysztofa Warlikowskiego spotkałam się dwanaście lat temu. Kultowych Oczyszczonych widziałam kilka razy, za każdym razem siedziałam na widowni ze ściśniętym żołądkiem. Po spektaklu nie sposób było się oderwać od emocji. Wtedy nikt w Polsce nie robił takiego teatru. W tym roku, podczas Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego DIALOG, reżyser…

Walentina (Wrocławski Teatr Współczesny)

MIŁOŚĆ W CZASACH ZAGŁADY Nie możemy pomóc pani mężowi… – te słowa stale słyszała Walentina, od lekarzy, od pielęgniarek, którzy brali łapówki, ale wciąż powtarzali jak nakręceni: Nie możemy pomóc pani mężowi… Gdyby przypuszczała, co go czeka, być może nie pozwoliłaby mu pójść na pewną śmierć, gdyby on wiedział, być może nigdy nie stawiłby się w…

Zamek (Wrocławski Teatr Współczesny)

WROCŁAWSKI TEATR WSPÓŁCZESNY W DOBREJ FORMIE Lochy Watykanu i Nakręcaną pomarańczę (z charyzmatycznym Erykiem Lubosem) w reżyserii Jana Klaty widziałam po kilkanaście razy, kilka razy udało mi się zobaczyć (cholernie trudnych) Oczyszczonych Krzysztofa Warlikowskiego, a piosenki z Cafe Panika Łukasza Czuja znałam na pamięć. Taki ze mnie teatralny freak. Dziś już nie mam czasu, by…

Pomarańczyk (Wrocławski Teatr Współczesny)

BO CZASY MAŁO LUDZKIE Pomarańczyk, najnowszy spektakl Wrocławskiego Teatru Współczesnego miał być uniwersalną opowieścią o ludziach rewolucji, inaugurującą nowy nurt repertuaru, zatytułowany Prosta historia. Niestety, twórcy sztuki zbyt łatwo ulegli pokusie politykowania w teatrze, skutkiem czego Pomarańczyk może u niektórych widzów wywołać niesmak i oburzenie. A szkoda! Gdyby można było oceniać go wyłącznie od strony…

Skórka pomarańczowa (Teatr Polski we Wrocławiu)

 KOBIETY, NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ! Noś szpilki! Bądź olśniewająca! Pomaluj paznokcie! Ugotuj mu obiad! Dziesiątki podobnych haseł bombardowało widzów w jednej z ostatnich scen Skórki pomarańczowej. Współczesny świat stawia przed kobietą nie lada wyzwania. Dziś nie wystarczy, że jesteś dobra, miła i wykształcona, musisz pokazać światu, że masz to „coś”. Masz być przebojowa, seksowna i…

34. Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu

ZWIERZ SCENICZNY MOST WANTED, CZYLI CZEGO CHCIAŁAM, A NIE DOSTAŁAM NA 34. PPA Publiczności zgromadzonej w piątkowy wieczór we wrocławskim Imparcie na Konkursie Aktorskiej Interpretacji Piosenki najbardziej przypadł do gustu niewiarygodny głos Dominiki Barabas. Na szczęście jury konkursu nie zapomniało, że poza głosem, liczy się również wyrazistość sceniczna. Złoty Tukan zasłużenie powędrował do wokalisty –…

Matylda Damięcka – Bowie First Step

BOWIE. PIERWSZY STOPIEŃ WTAJEMNICZENIA Gdy listy przebojów szturmem zdobywał utwór Davida Bowie, Let’s Dance, Matyldy Damięckiej jeszcze nie było na świecie. Z pewnością lepiej czuje ten repertuar jej starszy kolega, Wojciech Waglewski, który sprawuje muzyczną pieczę nad projektem Bowie First Step. Damięcka wychodzi z tego muzyczno -aktorskiego wyzwania obronną ręką, choć pozostawia pewien niedosyt.

Kotlina (Wrocławski Teatr Współczesny)

W OBRONIE BRACI MNIEJSZYCH Na widowni gasną światła, publiczność milknie. Na nieoświetloną scenę wkraczają aktorzy, ale nie są sami. Na drewnianej podłodze odbija się dźwięk psich łap. Subtelne światło rozświetla scenę, trzy psy, początkowo niepewnie podchodzą do pierwszych rzędów, zastygają w bezruchu, tylko ich nosy pracują niestrudzenie. Chwila wahania i w końcu nieśmiałe merdanie ogonem….