Death of a Salesman | Young Vic Theatre, London

Londyńska ulica the Cut powinna przez kilka miesięcy nosić nazwisko Arthura Millera. Tutaj, w odległości zaledwie 200 metrów, znajdują się dwa najciekawsze off westendowe teatry – Old Vic i Young Vic. Oba w wiosennym repertuarze postawiły na znakomite sztuki amerykańskiego dramaturga.

Reżyserka Marianne Elliott czego dotknie, zamienia w złoto. Ostatnio zachwyciła uwspółcześnioną wersją musicalu Company, wcześniej imponującą inscenizacją Aniołów w Ameryce i nietuzinkową adaptacją książki Marka Haddona Dziwny przypadek psa nocną porą. We wspomnianym Company reżyserka zmieniła płeć głównego bohatera i to wystarczyło, by wydobyć z popularnego musicalu, całkiem nowe brzmienie. W Young Vicu Elliot wzięła na warsztat najpopularniejszy dramat Millera – Śmierć komiwojażera. Dzięki zaangażowaniu czarnoskórych aktorów udało się stworzyć znacznie głębszy kontest. To wciąż jest ta sama, dobrze znana historia mężczyzny, który zainwestował wszystko w realizację „amerykańskiego snu”. Jednak kolor skóry bohaterów uwidacznia dramat społeczny drzemiący w tekście Millera, choć słowo „rasa” nigdy ze sceny nie pada.

Rehearsal | Photography by Brinkhoff/Mögenburg

Arthur Miller chciał zatytułować swój dramat inaczej – The Inside of His Head. To właśnie pomysł na tytuł jest kluczem do interpretacji londyńskiego spektaklu, który jest podróżą w sferę wspomnień i lęków ambitnego sprzedawcy. Wendell Pierce, amerykański aktor, znany przede wszystkim z serialu Prawo ulicy, w przejmujący sposób gra tragiczną postać Willy’ego Lomana, który wbrew wszystkimu osiągnął bardzo wiele, ale nie potrafi dostrzec sukcesu. Mężczyzna ma przyzwoitą pracę od ponad 30 lat, dom i wspaniałą rodzinę. A jednak skazuje siebie, ukochaną żonę (świetna Sharon D Clarke) i synów (Arinzé Kene i Martins Imhangbe) na życie w cieniu porażki.

Znakomita interpretacja tekstu, poruszające kreacje aktorskie idą w parze z dopracowaną sferą wizualną przedstawienia. Gitarowa muzyka, nastrojowe piosenki wykorzystujące możliwości wokalne obsady oraz lekka, unosząca się nad sceną scenografia złożona ze szkieletów drzwi i okien, nadają poetyckości tej brutalnej opowieści o ściganiu marzeń.

(M.)

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s