Pam i Tommy

Z chwilowego braku ciekawych nowych tytułów z Wielkiej Brytanii, nadrabiam zaległości znad oceanu na Disney+. Wybór padł na serial o seks taśmie, która rozpalała wyobraźnię mężczyzn w latach 90-tych. Przyznam, że zabrałam się za ten tytuł, bardziej z powodu obsady, niż tematu. I tutaj się nie zawiodłam. Serial natomiast okazał się trochę nierówny, jakby twórcy nie mogli się zdecydować czy chcą bawić się tematem, czy może chcą powiedzieć widzom coś ważnego.

Serial odwołuje się do lat 90-tych i ciekawego momentu w kulturze popularnej. Oto właśnie rozwija się internet, a prasa plotkarska rośnie w siłę, co daje przeciętnemu Kowalskiemu możliwość nieskrępowanego podglądania życia celebrytów. Przewrotnie pierwszy odcinek nie skupia się na tytułowej parze: Pameli Anderson, gwieździe serialu Słoneczny patrol i jej mężu Tommym Lee, perkusiście zespołu Mötley Crüe, opowiada zaś o stolarzu Randzie (Seth Rogen), który w ramach zemsty na muzyku, kradnie sejf zawierający legendarną taśmę z miłosnymi igraszkami małżeńskiej pary. Złodziej wchodzi w spółkę z Miltiem (Nick Offerman), biznesmenem z branży porno i wspólnie postanawiają wypuścić nagranie do sieci. To wtedy interes, który miał im przynieść ogromne pieniądze, wymyka się spod kontroli.

Pamela Anderson (Lily James) pokazana jest jako miła dziewczyna z sąsiedztwa, która odnosi ogromny sukces. W kwestii związków bywa trochę naiwna. Twierdzi, że chce związać się z księgowym, a po 4 dniach szalonego romansu z perkusistą Tommym (Sebastian Stan) bierze ślub Las Vegas. Chciałaby być poważaną aktorką, ale ograniczają ją twórcy serialu, którzy wolą, gdy gwiazda biega po plaży w wyciętym kostiumie kąpielowym, niż, gdy dużo mówi. Pojawienie się intymnego nagrania z jej udziałem, nie służy jej karierze. Pameli nie chodzi o taki rodzaj rozgłosu. Wyraźnie zażenowana i zawstydzona chciałaby, by cały świat zapomniał o tej nieszczęsnej taśmie, ale z dnia na dzień sprawy przybierają coraz gorszy obrót. Aktorka staje się ofiarą chorych męskich ambicji i pragnień.

Twórcy Pam i Tommy najwyraźniej chcą trochę zadośćuczynić Pameli za krzywdy, które ją spotkały w związku z pojawieniem się nagrania w publicznym obiegu. Nie czynią tego jednak zbyt umiejętnie. Przede wszystkim, poważniejsze przesłanie serialu traci na sile w połączeniu ze sporą ilością humorystycznych wątków. Co z tego, że bohaterka wygłosi ważny monolog o tym, jak się traktują ją mężczyźni, skoro za chwilę ten mocny akcent zostanie przykryty szeregiem dowcipnych scenek? Co więcej, twórcy kręcą serial o istocie konsentu, a sami nie zadbali o uzyskanie błogosławieństwa Anderson (aktorka stanowczo odcięła się od produkcji). Dochodzimy więc do paradoksu, w którym twórcy tak naprawdę powielają politykę wyzysku, którą serial próbuje potępić.

Myślę, że gdyby nie powyższe obserwacje, to serial mogłabym ocenić bardzo wysoko. Na uznanie na pewno zasługują odtwórcy głównych ról, którzy przeszli niesamowitą metamorfozę, by upodobnić się do celebrytów z lat 90-tych.

(M.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s