Cock | Ambassadors Theatre, London

W rzadko wystawianej sztuce Mike Barlett zastanawia się dlaczego w świecie, który daje nam wiele opcji, musimy przyklejać etykiety. Jonathan Bailey gra Johna, mężczyznę w długoletnim związku z M (Taron Egerton). Związek się sypie, a John niespodziwanie wiąże się z kobietą W (Jade Anouka). Związek heteroseksualny na równi ekscytuje, co przeraża bohatera. John nagle gubi swoją tożsamość, przecież całe życie był gejem. Kim stał się teraz? Do tego presje wywierają na niego zaborcza partnerka i dogłębnie zraniony eks (wspierany przez ojca – Phil Daniels). John musi zdecydować kim jest…

Przedstawienie wyreżyserowała Marianne Elliott, która postawiła na siłę dwóch elementów: zabawny i błyskotliwy tekst Barletta oraz umiejętności aktorskie. Elliott zrezygnowała ze wszystkich ozdobników. Muzyka pojawia się tylko w przejściach między scenami, nie ma rekwizytów, a scenografia ogranicza się do obrotowych drzwi i ławek. Tu wszystko jest umowne. W znakomicie wyreżyserowanych scenach intymnych, bohaterowie rozbierają się nie zdejmując ubrań, uprawiają seks stojąc 2 metry od siebie.

W Cock scena należy do Jonathana Bailey. Z Elliott pracowali wspólnie kilka lat temu przy genialnym Company, w najtrudniejszym kawałku musicalu Bailey powalił publiczność na kolana. Ten występ i ten musical jest w trójce moich ulubionych londyńskich przedstawień. Oddałabym fortunę, by zobaczyć to ponownie.

W Cock aktor nie schodzi ze sceny ani na chwilę. Jest zabawny, i czarujący, ale potrafi być irytujący, jak wtedy gdy zwodzi partnerów, unika konfrontacji wierząc, że sprawy same się rozwiążą. Wszystko, co Bailey robi przychodzi mu super naturalnie. Ma świetną chemię ze swoimi scenicznymi partnerami. Z Jade Anouką wszystko jest seksowne i fascynujące, z Taronem Egertonem bezpieczne i spokojne. Ale ona bywa dominująca, on zrzędliwy. John musi jednak dokonać ostatecznego wyboru…

Niezależnie od decyzji, jedno jest pewne: finałowa kolacja z udziałem czwórki bohaterów smakuje wyśmienicie. Ja bym jeszcze poprosiła o dokładkę.

M.

Zdjęcia: Brinkhoff-Moegenburg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s