Oscary 2016 – nominacje: coroczne marudzenie

Nie przepadam za Oskarami. Są nudnym bratem Złotych Globów, nawet na chwilę nie pozwalają sobie na odrobinę spontaniczności. Grzecznie trzymają się wyznaczonych reguł. Niechętnie spoglądają na mniejsze produkcje. Rzadko sprawiają niespodzianki. A jednak są najważniejszym wyróżnieniem filmowym. Wypada zatem skomentować tegoroczny wybór Akademii Filmowej.

Pełną listę nominowanych znajdziecie tutaj.  Ja zwyczajowo wyciągam wnioski. Będę chwalić wybory, ale trochę częściej kręcić nosem.

kulturalnie po godzinach (1)

Zjawa górą. Film w reżyserii Alejandro González Iñárritu zdobył aż 12 nominacji i to w najważniejszych kategoriach (m. in. najlepszy aktor pierwszo – i drugoplanowy, najlepszy film, najlepszy reżyser). Pokonał Mada Maxa: Na drodze gniewu (10 nominacji), Marsjanina (7) oraz Carol / Spotlight / Most szpiegów (po 6).

Carol bez nominacji za najlepszy film. Wymieniany wśród faworytów (nominowany do Złotego Globa) obraz Todda Haynesa nie znalazł się w najważniejszej kategorii. Akademia Filmowa znów zamknęła listę na 8 tytułach, choć jeszcze kilka lat temu miała ona 9, a nawet 10 pozycji. Fajnie, że doceniono Brooklyn, wcześniej właściwie pominięty przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej. Do listy dopisałabym jeszcze Nienawistną ósemkę.

Leonardo DiCaprio zdobył nominacje za rolę w Zjawie. Można zaczynać żarty. Kategoria najlepszy aktor pierwszoplanowy nie przyniosła niespodzianek, choć z listy wyleciał nominowany do Złotego Globa za film Wstrząs, Will Smith.  

kulturalnie po godzinach (4)

Więcej niespodzianek kryje lista nominowanych aktorek pierwszoplanowych. Oskary naprawiły błąd Złotych Globów, nominowano bowiem Charlotte Rampling za rolę w brytyjskiej produkcji 45 lat. Dziwi mnie upór w nominowaniu Jennifer Lawrence, która w Joy zagrała znakomicie, ale nie na tyle wybitnie, by walczyć o najważniejszą filmową nagrodę. Zamiast american sweetheart w tym miejscu wolałabym zobaczyć Carey Mulligan za rolę w Sufrażystce, albo doskonałą Emily Blunt za Sicario lub Lily Tomlin za genialną kreację w niezależnej produkcji Grandma (w zeszłym roku aż dwie aktorki nominowano za tytuły spoza mainstreamu – Julianne Moore za Still Alice i Marion Cotillard za Dwa dni, jedna noc).

Akademia Filmowa ma problem z czarnoskórymi twórcami. I nic sobie nie robi z krytyki, która co roku wylewa się po ogłoszeniu nominacji. Creed: Narodziny legendy wyreżyserował i napisał scenariusz czarnoskóry Ryan Coogler, główną rolę zagrał czarnoskóry utalentowany aktor – Michael B. Jordan, a jedyną nominację otrzymał biały aktor (Stallone). Podobnie można skwitować wyróżnienia dla Straight Outta Compton (tylko nominacja za najlepszy scenariusz oryginalny). Szans na statuetkę pozbawiono wspomnianego wcześniej Willa Smitha (Wstrząs) oraz nominowanego wcześniej do Złotych Globów Idrisa Elbę (Beasts of No Nation).

Niespodzianki w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy. Oskary dały szansę drugiej mocnej kreacji w Zjawie. Tom Hardy dostał jak najbardziej zasłużoną nominację. Fajnie, że wyróżniono Christiana Bale’a za rolę w The Big Short, ale ta nominacja przypomina o znacznie lepszej kreacji Steve’a Carella, której zabrakło wśród ról pierwszoplanowych. Sylvester Stallone i Mark Rylance to powtórka ze Złotych Globów, jak najbardziej uzasadniona. Tym samym Stallone ustanowił swoisty rekord – między ostatnią nominacją za rolę, w której wciela się w tę samą postać minęło aż 39 lat.

Akademia Filmowa nie kocha Gwiezdnych Wojen tak jak my. Przebudzenie Mocy co prawda zgarnęło aż 5 nominacji, ale wszystkie w kategoriach wizualnych i technicznych.

Steve Jobs dostał dwie aktorskie nominacje (Michael Fassbender i Kate Winslet), ale nie dostał nominacji za najlepszy element produkcji – scenariusz. Aaronowi Sorkinowi musi wystarczyć Złoty Glob. Niestety.

kulturalnie po godzinach

Fajnie, że Nienawistna ósemka dostała kilka nominacji (najlepsza aktorka drugoplanowa – Jennifer Jason Leigh, najlepsze zdjęcia i muzyka oryginalna), ale gdzie się podziały nominacje za reżyserię i najlepszy scenariusz i film? Quentin Tarantino może być już tylko pewny miłości swoich fanów. Akademia Filmowa zmienną bywa. 

Matt ok, Ridley już nie. Matt Damon otrzymał nominację za rolę botanika – astronauty. Akademii Filmowej spodobał się scenariusz autorstwa Drew Goddardao, a film Marsjanin trafił na listę nominowanych w kategorii najlepszy film. Dziwne, że przy tak ciepłym przyjęciu nie doceniono również reżysera Ridleya Scotta.

Małe kino poza konkursem. W zeszłym roku cieszyłam się, że Whiplash zdobył aż 5 nominacji i to kilka w najważniejszych kategoriach. W tym roku Akademia Filmowa niezbyt przychylnie patrzyła na mniejsze projekty. Sicario zdobył tylko 3 nominacje (muzyka, zdjęcia, montaż dźwięku), Ex-Machina – 2 (scenariusz, efekty specjalne). Pod tym względem Oskary zawsze wypadają słabo w stosunku do Złotych Globów, gdzie kategorie są bardziej pojemne i elastyczne.

Mad Max: Na drodze gniewu ku uciesze wielu z nas zdobył aż 10 nominacji (w tym za reżyserię i w kategorii najlepszy film).  What a lovely day! Choć do pełni szczęścia brakuje tylko aktorskich wyróżnień dla Toma Hardy’ego i Charlize Theron.

 

Reklamy

4 Komentarze Dodaj własny

  1. blue21 pisze:

    przecież Tom Hardy jest nominowany.

    Polubienie

    1. Kulturalnie Po Godzinach pisze:

      Na początku tekstu piszę o nominacji za rolę w Zjawie. Na końcu odnoszę się do roli w Mad Maxie.

      Polubienie

  2. Frozz pisze:

    Tom H. nie przypadł do gustu widzom jako Max, w Zjawie to dopiero pokazał się z innej strony, bardzo dobra rola. Theron dostanie nagrody od Critics Choice Awards za najlepszą aktorkę w filmie akcji i najlepszą aktorkę. Hardy też ma wyróżnienie za najlepszy aktor w filmie akcji.

    Polubienie

    1. Kulturalnie Po Godzinach pisze:

      Dlaczego Tom Hardy nie przypadł do gustu widzom jako Max? Mnie przypadł i znam wielu, którzy się ze mną zgodzą. Zresztą, odbiór publiczności nie jest wyznacznikiem dla Akademii Filmowej w kontekście kogo nominować a kogo nie.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s