Rozmazana plama – ulubione cytaty Woody’ego Allena

Nazywany słabeuszem o umyśle supermana, neurotyk zakochany w Nowym Jorku, ale przede wszystkim, jeden z najbardziej oryginalnych współczesnych artystów, tytan pracy, geniusz intelektualnej komedii, ciętego i autoironicznego żartu – Woody Allen obchodzi dzisiaj urodziny.

Z tej okazji – ulubione cytaty artysty…

Roz­ma­zana pla­ma – sam dość często od­noszę wrażenie, że nią jestem.

Uważają mnie za in­te­lek­tualistę, po­nieważ noszę oku­lary, a mo­je fil­my za war­tościowe, bo… trze­ba do nich dopłacać.

Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o twoich pla­nach na przyszłość.

Co zro­bisz, gdy ktoś ci przys­ta­wi nóż do szyi, a ty aku­rat dos­ta­niesz czkawki?

Miłość jest od­po­wie­dzią, ale kiedy cze­kasz na od­po­wiedż, seks za­daje całkiem in­te­resujące pytania.

Je­dyny raz osiągnęliśmy z żoną równoczes­ny or­gazm, gdy sędzia pod­pi­sywał nasze do­kumen­ty rozwodowe.

Nie dość, że nie ma Bo­ga, to jeszcze spróbuj zna­leźć hyd­rauli­ka w weekend!

Mo­je życie jest żałos­ne. Os­tatni raz byłem w ko­biecie zwie­dzając Sta­tuę Wolności.

Jes­tem tak po­dek­scy­towa­ny, że chy­ba umy­je dzi­siaj wszys­tkie zęby.

Pa­ni mąż, nie wiem, może się po­wiesił, ale sko­ro była pa­ni je­go żoną, wca­le się te­mu nie dziwię.

On:   Uważaj na napiwki w euro. Gdy przeliczysz na dolary dostaniesz zawału
Ona: Poślubiłam wcielenie geniuszu
On:  Mój iloraz inteligencji sięga 160
Ona: Przeliczasz to w euro? W dolarach wychodzi znacznie mniej.

Ja i mój były mąż za­kocha­liśmy się w so­bie od pier­wsze­go wej­rze­nia. Na­leżało spoj­rzeć po raz drugi…

Praw­dzi­wym tes­tem doj­rzałości nie jest to, ile kto ma lat, lecz to, jak za­reagu­je, gdy obudzi się nag­le w śródmieściu w bieliźnie.

W tym ro­ku jes­tem gwiazdą, ale kim będę w następnym? Czarną dziurą?

Wyglądacie na szczęśliwych. Jak to robicie?
Ona: Ja jestem bezmyślna,ograniczona,nie mam poglądów ani nic ciekawego do powiedzenia.
On: I ja też.

Zwa­riowałaś? Zacho­waj trochę sza­leństw na menopauzę!

Mózg jest naj­bar­dziej prze­cenianym z ludzkich organów.

Nie chcę żyć w swoich dziełach, chcę żyć w swoim apartamencie.

Gdy byłem mały, chciałem mieć psa. Ale moi rodzice byli na to za biedni i kupili mi mrówkę.

Właśnie poznałam wspaniałego mężczyznę! Jest postacią fikcyjną, ale przecież nikt nie jest doskonały.

Poruszanie się szybciej od światła jest niemożliwe, a już na pewno nie pożądane, bo zwiewa czapkę.

Nie wierzę w życie pozagrobowe, ale na wszelki wypadek zabiorę zmianę bielizny.

Świat niewidzialny istnieje, bez dwóch zdań. Kwestia tylko, jak daleko to jest od śródmieścia i do której otwarte.

– Gdybyś była moją dziewczyną, kochałbym się z tobą w każdym pokoju, na każdym łóżku, na każdym dywanie, na każdym stole…
– Mamy też piękne wczesnoamerykańskie żyrandole.

Mój pierwszy film był tak zły, że w siedmiu stanach zastąpiono nim karę śmierci.

Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s