Wielki Liberace

Najnowszy film Stevena Soderbergha, Behind the Candelabra, opowiada barwną historię życia ekstrawaganckiego pianisty Liberace’a, który miał nie tylko zamiłowanie do drogich strojów, Rolls Royce’ów i pudli, ale również do młodych chłopców. Świetna historia i niesamowicie zaskakujące aktorskie przeobrażenia. Matt Damon jako młody Adonis i Michael Douglas jako perwersyjny gwiazdor, tego nie można przegapić!

Lee, czyli Władziu Valentino Liberace. Swojsko brzmiące imię to nie przypadek. Lee (bo tak gwiazdor kazał się do siebie zwracać) był synem emigrantów, Włocha i Polki (w filmie zresztą usłyszymy twardy akcent Frances Zuchofski). Ojciec był trębaczem, a matka pianistką. W karierze młodemu muzykowi pomógł sam Ignacy Jan Paderewski. Władziu szybko jednak porzucił muzykę klasyczną dla rozrywkowej. Od lat pięćdziesiątych miał własny program w telewizji, występował w Las Vegas. Stał się jednym z najlepiej zarabiających artystów w USA (z tego powodu znalazł się w Księdze Guinessa). Zdobył wielką popularność, ma swoją gwiazdę na hollywodzkim chodniku sławy. Jego homoseksualizm był tajemnicą, którą miał nadzieję zabrać ze sobą do grobu. Nie udało się. Scenariusz filmu powstał na podstawie książki Scotta Thorsona, Behind the Candelabra: My Life With Liberace. 

410820_1.1

Pośladki Damona i namiętne pocałunki. Siedemnastoletni Scott (Matt Damon) i Lee (Michael Douglas) poznają się po jednym z koncertów w Las Vegas. Chłopak mieszka na farmie u poczciwej rodziny zastępczej i marzy by zostać weterynarzem. Artysta, zafascynowany prostym chłopakiem z trudną przeszłością (Co za historia! Brakuje tylko pożaru sierocińca!), pragnie mu pomóc i proponuje pracę (jako towarzysz do rozmowy, sekretarz, opiekun do psów, by za chwilę do tych obowiązków dołożyć również seks). Między mężczyznami rodzi się głębokie uczucie. Lee chce być dla chłopaka wszystkim: ojcem, bratem, przyjacielem, kochankiem. Kupuje mu drogie ubrania, samochody, nawet chce go adoptować (To można adoptować kogoś z kim się sypia? Cudowne prawo! – zachwyci się znajomy Scotta). Miłość Lee do Scotta jest ogromna, ale jednocześnie zaborcza i nieprzewidywalna. Najlepiej pokazuje to scena wizyty doktora Jacka Startza (Rob Low), speca od poprawiania urody, podczas której obok liftingu twarzy pianisty omawiana jest również operacja plastyczna Scotta. Lee chce go „przerobić” na swoje podobieństwo (by zobrazować o co chodzi wnosi swój obraz sprzed lat). Dodatkowo, narzucona przez pianistę i lekarza cudowna dieta kalifornijska czyni cuda i niebawem Scott wygląda apetycznie niczym młody Adonis, ale jednocześnie uzależnia się od tabletek i narkotyków…

W historii kinematografii wiele jest filmów o tematyce gejowskiej. Nawet samemu Damonowi zdarzyło się już raz zagrać chłopaka zafascynowanego innym mężczyzną (Utalentowany pan Ripley), ale dopiero rola Scotta musiała być dla nim nie lada wyzwaniem, nie tylko z powodu kiczowatego stylu jego postaci (czytaj: cekinowe gatki), ale przede wszystkim dość odważnych scen, w których nie brakowało namiętnych pocałunków i gestów. Damon ostrzegał swoich fanów: Nagość w tym filmie nie jest wulgarna, raczej wysmakowana, ale to nie jest film dla wszystkich. W jednej ze scen musiałem wyjść z basenu, podejść do Michaela, usiąść na nim okrakiem i zacząć go całować. Całować tak naprawdę, nie tylko cmoknąć. Na tę scenę mieliśmy całą strategię, rozrysowaną niczym plan gry w futbol. Na szczęście okazało się, że Michael świetnie całuje.
Jeśli chodzi o jego partnera, Michaela Douglasa, to trzeba przyznać, że to rola życia 68-letniego aktora, który dopiero co wrócił do aktorstwa po długiej przerwie spowodowaną chorobą nowotworową. Chapeau bas!
410822_1.1
Sekret rąk Douglasa i złote jacuzzi. Behind the Candelabra jest kilka scen, w których Michael Douglas występuje przed publicznością. Choć ciężko to nazwać grą, bo pianista wymiata na instrumencie. Nic tez dziwnego, że widzowi wnet nasuwa się pytanie, czy Douglas rzeczywiście umie grać na pianinie? Otóż, nie! Bywają dublerzy – kaskaderzy, dublerzy niektórych bardziej intymnych części ciała (pośladków, piersi), o tyle o dublerze dłoni słyszę pierwszy raz. W Behind the Candelabra dłonie Douglasa w czasie koncertów wyręczają dłonie innego muzyka – Philipa Fortenberry’ ego.
Ponoć koszt wyprodukowania Behind the Candelabra nie był zbyt duży (spotkałam się z sumą 5 mln dolarów, dla porównania budżet Ocean’s Eleven wyniósł 85 mln dolarów), ale i tak Soderbergh miał problem ze znalezieniem producenta. Ostatecznie tematyki nie wystraszyła się tylko telewizja HBO. O ile nie był to zbyt kosztowny projekt, o tyle bardzo wymagający. Nie takie proste jest podrobić styl Liberace, faceta który na scenę wkładał futra ozdabiane kryształkami, a grał na zdobionym XIX – wiecznym fortepianie. W wolnych chwilach chętnie korzystał ze złotego jacuzzi (replikę na potrzeby filmu wykonał syn człowieka, który zaprojektował jacuzzi dla pianisty), a jego dom zdobiły wszędobylskie figurki nagiego Davida (ściągano je z całego Hollywood). Efekty starań ekipy odpowiedzialnej za scenografię i kostiumy w Behind the Candelabra widać gołym okiem. Obraz zrobiony jest z rozmachem, jaki z pewnością spodobałby się Liberace.
418853.1
W zasadzie recenzja nie miała być tak słodka. Na szczęście liczba zastrzeżeń jest króciutka. Chodzi o długość i dynamikę filmu (podobny zarzut miałam odnośnie poprzedniego obrazu Soderbergha Panaceum). Film trwa dwie godziny, to dość długo. Niektóre sceny zostały nadto rozbudowane, podczas nich widz może sobie spokojnie wyjść do kuchni i przygotować herbatę, a i tak niewiele straci podczas przerwy. W zwiastunie filmu, zresztą bardzo udanym, była energia i żywioł. Szkoda, że nie udało się tego efektu utrzymać w całym filmie.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s