360. Połączeni

ZWIĄZKI PRZYCZYNOWO-SKUTKOWE 
Wiele spodziewałam się po filmie 360. Połączeni, w końcu stoi za nim ceniony reżyser, któremu udało się zaangażować międzynarodowe gwiazdy kina. Dostałam zaledwie przyjemny film z kilkoma dobrymi wątkami i jedną wybitną sceną. Szkoda, bo apetyt był na znacznie więcej.
Fabuła filmu oparta jest na konstrukcji koła, jedno wydarzenie łączy się (w większym lub mniejszym stopniu) z kolejnym. Wybory jednych bohaterów wpływają na losy innych. Historia filmu rozpoczyna się w Wiedniu, młoda Słowaczka, Mirka (Lucia Siposová) ma właśnie sesje do portalu, gdzie wrażeń szukają zamożni i samotni (bynajmniej nie w sensie statusu) mężczyźni. Dziewczynie towarzyszy sympatyczna siostra Anna (Gabriela Marcinková), stanowiąca jej całkowite przeciwieństwo.

Akurat w Wiedniu na wyjeździe służbowym przebywa Michael Daly (Jude Law), który ma być pierwszym zleceniem Mirki (vel Blanca). Mężczyzna w hotelowym barze spotyka swoich znajomych i koniec końców, do spotkania Michaela z call-girl nie dochodzi. W tym czasie Rose Daly (Rachel Weisz), żona Michaela, zabawia się ze swoim brazylijskim kochankiem. Schadzkę z ukochanych obserwuje Laura (Maria Flor), Brazylijka, która rzuciła wszystko i przyjechała za narzeczonym do Londynu. Zrozpaczona Laura pakuje walizki i wraca do rodzinnego miasta. W samolocie poznaje starszego mężczyznę (Anthony Hopkins), który od wielu lat w całym kraju bezskutecznie szuka swojej zaginionej córki. Między dwojgiem uwięzionym na lotnisku z powodu zamieci śnieżnych, nawiązuje się więź porozumienia. Los jednak na chwile z nich zadrwi i świeżo upieczeni przyjaciele, gubią się w tłumie pasażerów. Ostatecznie Laura upija się w towarzystwie młodego Tylera (Ben Foster) i prowokuje go, nie mając pojęcia, że chłopak właśnie wyszedł z więzienia za przestępstwa na tle seksualnym. W międzyczasie poznajemy uroczego Algierczyka (Jamel Debbouze), który prowadzi gabinet dentystyczny w Paryżu i zatrudnia Valentinę (Dinara Drukarova). Mężczyzna kocha się w kobiecie (skrycie i na zabój), o czym opowiada swojej pani psycholog, ale nie robi nic, gdyż uważa, że dziewczyna ma udane życie małżeńskie, a wyznawana religia (islam) nakazuje mu poszanować jej związek. Nie wie jednak, że małżeństwo Valentiny jest nieporozumieniem, małżonkowie bardzo się od siebie oddalili. Do tego praca Sergieja (Vladimir Vdovichenkov), który jest sługusem rosyjskiego mafioza, dodaje oliwy do ognia. Rosjanka żąda rozwodu, chwilę potem Sergiej wyjeżdża z szefem do Wiednia i tam poznaje siostrę Mirki. W tym czasie prostytutka zabawia się w pokoju hotelowym z bossem. I tak oto historia zatoczyła koło, gmatwając życie tych, których spotkała na swojej drodze.
324351.1 (1)
Pomysł na zobrazowanie związków przyczynowo-skutkowych został luźno zaczerpnięty z Korowodu Artura Schnitzlera. Ten austriacki dramaturg zastosował w sztuce konstrukcję marszu po okręgu. Dziesięć par, od żołnierza i prostytutki, po hrabiego i tę samą prostytutkę, oddaje się rozkoszom cielesnym. Artura Schnitzler, z wykształcenia lekarz, chciał w ten sposób okazać, jak syfilis rozprzestrzenia się między różnymi warstwami społecznymi. W atmosferze skandalu obyczajowego, sztukę szybko zdjęto z afisza. W latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku powstał głośny film, zainspirowany austriacką sztuką, Rondo (Le Ronde). Wyreżyserował go Max Ophüls, a zagrały w nim gwiazdy francuskiego kina. Tyle o inspiracjach…
Reżyser, Fernando Meirelles, który w swoim dorobku ma tak znakomite filmy, jak Wierny ogrodnik czy Miasto Boga, niestety zawiódł. Skupił się na przedstawieniu tak wielu historii, że żadnej z nich nie nadał dostatecznej głębi. W rezultacie otrzymujemy sprawnie powiązane ze sobą, ale bardzo płytkie obrazy. A przecież wątek przestępcy seksualnego, dla którego wolność okazuje się jeszcze gorszym więzieniem, bo jakże pełnym pokus, aż prosi się o bardziej wnikliwą analizę. Podobnie pewny niedosyt czuję w odniesieniu do historii zrozpaczonego ojca. Na szczęście w pewnym stopniu braki te rekompensuje poruszający monolog Anthony’ego Hopkinsa wygłoszony w obecności towarzyszy z grupy AA (moim zdaniem najlepsza scena w 360).
324359.1
Obsada aktorska w filmie jest imponująca, jednak powierzchowność wątków nie pozwala aktorom na pokazanie swojego warsztatu. Postacie grane przez świetnych Brytyjczyków, Jude’a Law oraz Rachel Weisz pozostają bezbarwne. Przyjemne kreacje stworzyły Maria Flor i Gabriela Marcinková. Sprawdził się Ben Foster, Anthony Hopkins i Jamel Debbouze. Podoba mi się międzynarodowy miks postaci oraz geograficzny miks scenerii. Historie prowadzą nas przez europejskie stolice: Wiedeń, Bratysławę, Paryż, Londyn, zaczepiają o Stany Zjednoczone i Rio de Janeiro. Przy okazji międzynarodowego charakteru filmu, reżyser zdaje się popadać w pewne schematy myślowe, jak Rosjanin, to mafiozo, jak dziewczyna ze Wschodniej Europy, to dziwka.
360 ma niezaprzeczalny potencjał w postaci aktorów i treści. Szkoda, że obu tym elementom nie pozwolono należycie błyszczeć. Pomimo wielu zarzutów, polecam obejrzenie filmu. Bo jest autentyczny i przyjemny. Ale bardziej wymagającym radzę nie oczekiwać chwil uniesienia, wzruszeń i refleksji.
 ____________________
tekst: Magdalena
360. Połączeni (360)
Reżyseria: Fernando Meirelles
Obsada: Jude Law, Rachel Weisz, Jamel Debbouze, Ben Foster, Anthony Hopkins
Austria, Brazylia, Francja, Wielka Brytania 2011

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s