To jedno z tych przedstawień, które zaskakuje już od pierwszych scen, zaczynając niemal minimalistycznie, by za moment rozwinąć się w pełne rozmachu, wizualnie olśniewające widowisko.
Reżyser, Jordan Fein potraktował tekst Stephena Sondheima nie jak bajkę, lecz jak materiał na dramat rodzinny, skupiony na wyborach bohaterów i ich konsekwencjach. Ten ciężar świetnie równoważy humor, szczególnie w wątku książąt. Ich próżność i przesadna pewność siebie są tu rozegrane z dużym dystansem i autoironią, a Agony to bezapelacyjnie najzabawniejszy numer całego spektaklu.
Obsada jest znakomita: Jamie Parker jako Piekarz i Katie Brayben jako jego żona budują wiarygodną, emocjonalną oś historii, a młodsi bohaterowie, jak Czerwony Kapturek (Gracie McGonigal) i Jack (Jo Foster) wnoszą energię i świeżość.
Na poziomie wizualnym to prawdziwa uczta. Tom Scutt wyczarował na scenie mroczny, gęsty,wręcz niepokojący las, który staje się pełnoprawnym bohaterem tej historii. Scenografia balansuje między prostotą a spektakularnością, niektóre sceny są niemal ascetyczne, by za moment zachwycić rozmachem i detalem. Całość dopełnia precyzyjna gra świateł i olśniewające kostiumy, które konsekwentnie budują baśniowy, ale podszyty cieniem świat.
To znacznie więcej niż ładny musical, to przemyślana, wielowarstwowa opowieść, która zostaje z widzem na długo.
zdjęcie: Johan Persson
📍Bridge Theatre, London
do 30 maja 2026
część obsady zmienia się od 20 kwietnia