Nowe życie komedii romantycznej

Przypadkowe poznanie. Celny strzał Kupidyna i pozamiatane.  Chłopak i dziewczyna nie mogą żyć bez siebie. Potem krótki kryzys, z którego wszyscy wyciągają właściwe wnioski (czytaj: moje życie bez Ciebie nie ma sensu!) i mamy happy – end.  Tak do niedawna wyglądał pomysł na popularną komedię romantyczną. Ale kino i telewizja przez lata wyhodowały sobie potwora. To wymagający widz, który zdążył zmęczyć się banalnymi komediami romantycznymi. Bo przecież romantyczne gesty wcale nie zdarzają się w prawdziwym życiu tak często jak na ekranie. Człowiek chce na ekranie widzieć siebie i bliski mu świat. Woli czasem usłyszeć, że miłość jest do bani (bo czasem bywa), chce popełniać błędy, kochać się w najlepszym przyjacielu (choć to nie wypada), w końcu chce miłości z całymi jej konsekwencjami (nawet jeśli ma ona zaprowadzić na kozetkę u psychiatry). Współcześni twórcy rom-comów muszą się dzisiaj nieźle napocić, by spełnić oczekiwania wybrednego odbiorcy. Niektórym się udaje. Poniżej dowody.

kultura_kulturalnie po godzinach

Faceci są romantykami, kobiety wolą seks – Wykolejona

W filmach niepoprawnymi romantyczkami zwykle bywają kobiety. Ale Amy Schumer w Wykolejonej postanawia wywrócić świat damsko – męskich relacji do góry nogami. Główna bohaterka opowiada sprośne dowcipy, pije do upadłego, zalicza facetów i nigdy ponownie nie umawia się na randkę. Podczas, gdy jej partnerzy bywają romantykami ze znacznie silniejszym kręgosłupem moralnym. Ostatecznie bohaterka ulega urokowi poczciwego lekarza sportowego, romantyka jak się patrzy.

kultura_kulturalnie po godzinach

 9 miesięcy później – Obvious Child

Debiutująca reżyserka Gillian Robespierre opowiada historię dziewczyny, którą właśnie rzucił facet. Donna idzie do łóżka z przypadkowym chłopakiem i zachodzi w ciążę. Obvious Child odcina się jednak od męskiej perspektywy przestawionej przez Judda Apatow we Wpadce oraz Jasona Reitmana w Juno. W obu filmach dziewczyny roztrzygające co zrobić z nieplanowaną ciążą, ostatecznie decydują się na macierzyństwo. Robespierre bez owijania w bawełnę pokazuje to, co zwykle się dzieje w takich przypadkach. A zwykle młoda kobieta trafia do w klinki, gdzie poddaje się zabiegowi aborcji. Czy to oznacza koniec znajomości? Niekoniecznie. Koniec filmu jest dopiero początkiem miłosnej historii Donny i Maxa.

kultura_kulturalnie po godzinach

Dwoje do poprawki – Czworo do pary

Czworo do pary to komedia romantyczna inna niż wszystkie, która sprawnie łączy się z innymi gatunkami: dramatem psychologicznym, a nawet s-f (rezygnując przy tym z wszelkich efektów specjalnych). Jest świeżo, błyskotliwie i  – przede wszystkim – przewrotnie.  Reżysera – Charliego McDowella nie interesuje budowanie relacji między dwojgiem ludzi, zamiast tego woli przyglądać się ich rozpadowi i próbie reanimacji związku. W tym przypadku chodzi o małżeństwo Ethana i Sophie, które lata swojej świetności ma już za sobą. Gdy sposoby zaproponowane przez specjalistę zawodzą, a małżonkowie próbują jedynie odtwarzać przeszłość, zamiast ruszyć do przodu, terapeuta wysyła ich na romantyczny wyjazd za miasto.

kultura_kulturalnie po godzinach

Nikt nie jest za stary na miłość – Ani słowa więcej

Reżyserka, Nicole Holofcener nie udziwnia swojej miłosnej historii, świadomie rezygnując z niepotrzebnych dramatów, księcia na białym rumaku i przereklamowanego„żyli długo i szczęśliwie”, na rzecz zwykłych rozterek związanych z wkraczaniem ludzi dojrzałych i życiowo doświadczonych w nowy związek. Bohaterowie Ani słowa więcej nie mają motyli w brzuchu, ich miejsce zajmuje rozsądek i zimna kalkulacja. Bagaż życiowych doświadczeń czasem ciąży, a nieudane małżeństwa rzutują na przyszłe związki. Ale reżyserka nie dramatyzuje, a wręcz przeciwnie, puszczając oko do widza, opowiada o blaskach i cieniach dojrzałych związków. Potwierdza, że sukces tkwi w umiejętnym stosowaniu kompromisów i akceptowaniu niedoskonałości partnera.

kultura_kulturalnie po godzinach

Nikt nie jest za młody, by kochać – Moja łódź podwodna

Co jest lepsze od miłości? Oczywiście, że tylko pierwsza miłość. Moja łódź podwodna, film Richarda Ayoade, to typowa historia inicjacyjna. Bohaterów podobnych do Oliviera jest w kinie jest cała masa. Historie ich dorastania zawsze układają się w określony schemat. Jest pierwsze zauroczenie, utrata dziewictwa. Po drodze wspomina się o pierwszych sercowych porażkach, samotności i trudnych relacjach z rodzicami. Przed banalnością tę amerykańsko-brytyjską produkcję chroni wizja reżyserska. Jest trochę jak u Wesa Andersona. Jeden wyszukany zabieg wizualny goni drugi. Montaż dynamiczny, urwane sceny, które oddzielają od siebie stylowe plansze, liczne retrospekcje. A w tle lecą indie piosenki.

kultura_kulturalnie po godzinach

Po co komu scenariusz? – Kumple od kufla

Temat przyjaźni damsko – męskiej powraca w kinematografii światowej niczym bumerang. Jednak kto myśli, że Kumple od kufla Joe Swanberga to kolejny nijaki film o przyjaźni, ten jest w błędzie. Subtelny humor wynagradza niespieszną akcję, a doskonałe kreacje aktorskie – prostą historię. Aż trudno uwierzyć, że większość scen jest wynikiem wspaniałej współpracy aktorskiej, nie zaś drobiazgowo napisanego scenariusza (Swanberg na tyle zaufał swoim aktorom, że pokusił się jedynie o szkielet scenariusza, pozostawiając im pełną swobodę w odgrywaniu poszczególnych scen). I właśnie ta swoboda i lekkość z jaką twórcy filmu podeszli do tematu zaowocowała obrazem w pełni kompletnym i niezwykle czarującym.

kultura_kulturalnie po godzinach

Kto powiedział, że miłość trwa wiecznie? – Jesse i Celeste – na zawsze razem

Kiedyś słowa przysięgi małżeńskiej były święte. Dziś – biorąc pod uwagę liczbę rozwodów – traktuje się je raczej jako pobożne życzenie. Współczesne romantyczne komedie nie mają zamiaru wciąż nas przekonywać, że miłość jest wieczna. Tak jak w filmie Jesse i Celeste – na zawsze razem, w którym Rashida Jones rozstaje się z Andym Sambergiem. Poznali się w szkole średniej i bardzo szybko pobrali. Teraz, po kilku latach małżeństwa, zaczynają stopniowo oddalać się  od siebie. Ona jest kobietą sukcesu, podczas gdy on nie ma pracy ani konkretnego celu w życiu. Historia rozwodu stworzonych dla siebie partnerów jest bardziej wzruszająca i prawdziwa niż wiele opowieści miłosnych kończących się na ślubnym kobiercu.

kultura_kulturalnie po godzinach

Kpiny z rom-comu – They came together, Rozegraj to na luzie 

Czasem najlepszym sposobem na komedię romantyczną jest jej wyśmianie. Tak właśnie uczynili twórcy They Came Together z Paulem Ruddem i Amy Poehler w rolach głównych. Wyszedł zabawny film, który z łatwością zbiera wszystkie istniejące tropy i klisze komedii romantycznych pokazując jednocześnie jak bogaty jest ich wachlarz. Podobną próbę podjęli twórcy Playing It Cool(polski tytuł: Rozegraj to na luzie), ale wpadli w pułapkę swoich ambicji. Fani Chrisa Evansa mogą jednak być zadowoleni.

kultura_kulturalnie po godzinach

Nie ma już rycerzy na białym koniu – Don Jon

Jon ma kilka wartości, które wyznaje i które powtarza w kółko, niczym mantrę : my body, my pad, my ride, my family, my church, my boys, my girls, my porn. Po tej deklaracji można się domyślać, że w życiu liczy się tylko On. Dziewczyny traktuje przedmiotowo, nadając im oceny od jeden do dziesięciu (z taką poniżej szóstki nie wypada iść do łóżka). Po każdej upojnej nocy nie da rady zmrużyć oka bez obejrzenia ulubionego porno. Bo tylko w filmach seks jest taki jaki być powinien. A żadna sprowadzona na noc dziewczyna nie jest w stanie sprostać jego wymaganiom seksualnym. Nawet Barbara. Ale to jedyna dziewczyna, która spowodowała, że Jon zapragnął prawdziwego związku, ze wspólnymi zakupami, wyjściem do kina i obiadami u rodziców. Debiut reżyserki Josepha Gordona – Levitta mówi bez ogródek: nie ma rycerzy na białym koniu. Wymarli mniej więcej w tym samym czasie, co księżniczki. Związek to nie bajka, to lekcja akceptowania cudzych wad i niedoskonałości.

kultura_kulturalnie po godzinach

Wymyślona miłość – Ruby Sparks

Calvin, ceniony pisarz cierpi na brak weny, od lat nie napisał żadnej książki. Cierpi też na brak dziewczyny, o czym skrupulatnie przypomina mu jego starszy brat. Calvinowi brakuje drugiej połówki, ale nie próbuje szukać na siłę. I zapewne w normalnych okolicznościach sprawy sercowe pozostawiłby ślepemu losowi, jednak dziwny sen o niejakiej Ruby Sparks, lat 26 powoduje, że Calvin wraca do pisania. Ale nie jest to zwykłe pisanie. Bowiem co chłopak napisze (o rudowłosej dziewczynie) sprawdza się w prawdziwym życiu. Pewnego dnia dziewczyna zwyczajnie przekracza próg jego domu. Szczęśliwy i bezgranicznie zakochany Calvin postanawia już więcej nic o niej nie napisać. Los jednak płata figle, a gdy do związku zagląda rutyna, obiecanego słowa trudno dotrzymać. Manipulacja ukochaną może być bardzo kusząca.

kultura_kulturalnie po godzinach

Miłość jest do bani! – 500 dni miłości

Najzabawniejsze, że ulubiona komedia romantyczna (moja i wielu moich znajomych) opowiada tak naprawdę smutną historię. Zamiast delektować się smakiem miłości, główny bohater musi przełknąć gorycz miłosnej porażki. Tom jest romantykiem, a może bardziej ofiarą romantycznej wizji miłości. Summer bardziej twardo stąpa po ziemi i kocha trochę mniej. Ale czy nieudany związek to koniec świata? Twórcy 500 dni miłości twierdzą, że nie.

kultura_kulturalnie po godzinach

Od przyjaźni do miłości – Love, Rosie, Słowo na M

Serce nie sługa, a miłość nie pojawia się na zawołanie – taki morał wynika z filmu Love, Rosie. Trudno powiedzieć, by miłość zaskoczyła głównych bohaterów. Rosie Dunne i Aleks Stewart są przyjaciółmi z czasów dzieciństwa, których połączyła początkowo platoniczna więź. Z biegiem czasu przyjacielska realcja zmieniała się w coś głębszego. Jednak ich niezdarność, a przede wszystkim obawa przed przyznaniem się do tego, co naprawdę czują wobec siebie, sprawiła, że nie potrafili zgrać się w czasie. Dlatego nieustannie mijają się na życiowych ścieżkach.Trochę bardziej po drodze mają ze sobą bohaterowie Słowa na M.Ale sympatyczny Wallace wciąż leczy złamane serce, a urocza Chantry znalazła już mężczyznę swojego życia. Jednak wspólnie spędzone długie godziny i interesujące dyskusje sprawiają, że ta dwójka zaczyna czuć do siebie miętę. Ale co zrobić, gdy zawarło się pakt przyjaźni? Współcześni twórcy nie mają wątpliwości.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s