Każda chciałaby być księżniczką. Moda z czerwonego dywanu

Gdy byłam mała i pytano mnie kim chciałabym zostać. Odpowiadałam bez namysłu, że księżniczką. Bo tak jak księżniczki chciałam nosić śliczne stroje i buty. Od małego gustowałam nie tylko w tym wszystkim, co piękne, ale też piekielnie drogie.

Dziś gdybym nie prowadziła strony poświęconej kulturze, być może pisałabym o modzie. Chociaż muszę szczerze przyznać, że pomimo posiadania bogatego inwentarza w postaci kilku pękających w szwach szaf z ubraniami, prowadzenie bloga modowego bardziej napawa mnie strachem niż optymizmem. Głównie ze względu na poziom ekshibicjonizmu panujący w tej części blogosfery. Na szczęście, nawet w świecie kultury są takie wydarzenia – zwłaszcza w sezonie nagród – dzięki którym możemy o modzie rozmawiać całkowicie bezkarnie. Albo – tak jak dzisiaj – mamy dzień kobiet i mogę sobie pozwolić całkowicie babski tekst.

kultura_kulturalnie po godzinach

A to wszystko przez Kopciuszka…

…i odtwórczynię tytułowej roli, Lily James, która na pierwszych pokazach filmu prezentowała się, jak na prawdziwą księżniczkę przystało. Na światowej premierze filmu, która miała miejsce w połowie lutego podczas festiwalu filmowego w Berlinie, młoda aktorka pojawiła się bladoróżowej sukni Christiana Diora, która okazała się na tyle nieznośna, że nawet wredna macocha (Cate Blanchett) pomagała w jej ujarzmianiu na czerwonym dywanie. Specjalnie na tę okazję Jimmy Choo zaprojektował szklane pantofelki dla Kopciuszka. Wszak obuwie to najważniejszy element jej garderoby. Miesiąc później na pierwszym pokazie disneyowskiej produkcji w Hollywood James pojawiła się w olśniewającej stalowej sukni Elie Saab z jakże praktycznymi kieszeniami. Przepiękne buty tym razem zaprojektował Christian Louboutin. A  bajkowy look uzupełniała fikuśna torebka Charlotte Olympia Time Piece, której Kopciuszkowi mogłaby pozazdrościć Alicja w Krainie Czarów.

kultura_kulturalnie po godzinach

Muszę przyznać, że mam ogromną słabość do bajkowych kreacji na czerwonym dywanie. To pewnie dlatego, że od zawsze chciałam zostać księżniczką. Pomyślałam sobie zatem, że skoro dzisiaj świętujemy dzień kobiet, to wyjątkowo nie będę pisać o nowych filmach czy serialach, napiszę za to babski tekst z dużą ilością obrazków, by nacieszyć oko. Z przykrością muszę oznajmić, że zakończył się właśnie sezon nagród i pretekstów do komentowania aktorskich kreacji na czerwonym dywanie prawie nie będzie. Przynajmniej do maja, gdy ruszy festiwal filmowy w Cannes (tam zawsze Francja – elegancja). W takim razie, dzisiaj, w ramach podsumowania napiszę o najpiękniejszych (oczywiście bajkowych) kreacjach minionego sezonu. Tylko nie myślcie sobie, że ten post jest efektem współpracy z Elie Saab, bo najwięcej tu kreacji z tego domu mody. Chciałabym, ale nie jest.

kultura_kulturalnie po godzinach

Nie jestem fanką stylu („pokaż wszystko co masz”) J.Lo, ale muszę przyznać, że artystka była najlepiej ubraną kobietą na tegorocznej gali rozdania Oskarów. Jeśli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości, to zostały rozwiane w momencie, gdy piosenkarka wraz z Chrisem Pinem (księciem z Tajemnic lasu) pojawili się na scenie. Oczywiście to zasługa nie tylko urodziwego kompana, ale przede wszystkim oszałamiającej kreacji z odważnym dekoltem od Elie Saab.

Księżniczki nie mają łatwego życia, o czym Lopez przekonała się na własnej skórze, gdy w obszernej sukni musiała zmieścić się w wąskich rzędach siedzeń. Cóż, ale najważniejszy jest efekt!

kultura_kulturalnie po godzinach

Kreację z metką Elie Saab w czasie oskarowej gali na czerwonym dywanie nosiła również Emma Stone. Zadziwiające jak ryzykowny kolor sukni idealnie zgrał się z jasną karnacją aktorki. Uzupełnieniem stylizacji były delikatne sandały od Christiana Louboutin. Trzeba jednak przyznać, że w tym sezonie Stone miała na koncie więcej udanych stylizacji. Na rozdaniu Złotych Globów aktorka wystąpiła w spodniach i gorsecie Lavin. Prosty, klasyczny dół z bogatą zdobioną górą prezentował się oryginalnie i z klasą.

kultura_kulturalnie po godzinach

Na czerwonym dywanie gwiazdy zazwyczaj unikają odważnych kolorów. A to błąd. Francuska aktorka Léa Seydoux zaryzykowała i na wręczenie nagród Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych założyła żółtą suknię Prady z efektownymi wycięciami wokół talii. Było to najciekawsza kreacja tego wieczoru w Londynie. Poza stylizacją nowej dziewczyny Bonda (Spectre) podczas londyńskiej gali urzekły mnie jeszcze tylko dwie suknie. Brytyjska aktorka, Laura Haddock, założyła bajkową tiulową suknię Ashi Studio. A Amy Adams postawiła na prostotę. W kolumnowej śnieżnobiałej sukni od Lavin, ozdobionej w pasie kryształkami, wyglądała olśniewająco.

kultura_kulturalnie po godzinachkultura_kulturalnie po godzinach

Jak widzicie cenię prostotę. I kieszenie!!! Nic dziwnego, że spodobała mi się minimalistyczna kreacja Marion Cotillard. Na wręczeniu Critics’ Choice Movie Awards w Los Angeles francuska aktorka założyła białą suknię Dior Couture. Może odrobinę podobną do tej, którą miała Jennifer Lawrence na rozdaniu Oskarów w 2013 roku, ale amerykańska aktorka nie miała kieszeni i zadziornej fryzury.

kultura_kulturalnie po godzinach

Jedna z najlepszych stylizacji ostatnich miesięcy należała do  Elizabeth Banks. Aktorka pojawiła się w niej na londyńskiej premierze filmu Igrzyska śmierci: Kosogłos. Suknia – oczywiście z domu mody Elie Saab – miała piękne kolory oraz oryginalny fason (z przodu talia podkreślona wąskim paskiem i luźno opadający – niczym peleryna – tył kreacji). Banks wyglądała zjawiskowo.

kultura_kulturalnie po godzinach

Zawsze lubiłam londyński styl Sienny Miller. Ale w tym roku Brytyjka stała się moją ulubienicą. Nie chodzi nawet o to, co aktorka nosi na uroczyste gale, ale raczej o to jak ubiera się na co dzień. Nic też dziwnego, że na Nowojorskim Tygodniu Mody zajmuje miejsce tuż obok naczelnej Vogue’a, Anny Wintour. Podczas ceremonii wręczenia Złotych Globów Miller nosiła przepiękną białą suknię Miu Miu z głębokim dekoltem i przezroczystym tyłem. Na co dzień aktorka, która niedawno zastąpiła Emmę Stone w broadwayowskiej wersji Kabaretu, wybiera wygodne, ale efektowne stylizacje. Jak ta od Calvina Kleina (skórzana kurtka i dzianinowa prosta sukienka).

kultura_kulturalnie po godzinach

Kolejną aktorką, która zasługuje na specjalne wyróżnienie jest – znów Brytyjka – Keira Knightley. Aktorka z racji bardzo intensywnej promocji filmu Gra tajemnic nie tylko pojawiała się na ceremoniach wręczenia nagród, ale również na licznych festiwalach i pokazach specjalnych. Za każdym razem wyglądała obłędnie. Tu przykład dziennej stylizacji z festiwalu filmowego w Toronto.  Śnieżnobiały zestaw Chanel Couture wygląda dziewczęco i elegancko. Na deszczową londyńską pogodę aktorka wybrała złotą koronkową suknię od Valentino. To zaledwie dwie ciekawe propozycje z całego mnóstwa. Dodatkowy plus za doskonałe kreacje ciążowe, zwłaszcza, że Knightley woli ukrywać brzuszek, zamiast eksponować go w obcisłych sukienkach. Jej kreacje nigdy jednak nie przypominają bezkształtnego namiotu.

kultura_kulturalnie po godzinach

Na koniec powieje wiosną. A to za sprawą Emmy Rossum, która na Film Independent Spirit Awards przyszła krótkiej, ozdabianej kolorowymi kwiatami sukience Oscara de la Renty. Nie wiem jakim cudem udało się zmieścić tyle wdzięku w jednej kreacji!

kultura_kulturalnie po godzinach

Na tym kończę swoje zachwyty nad kreacjami z czerwonego dywanu, zanim pomyślicie, że czytacie blog modowy, zamiast kulturalnego.

Miłego dnia kobiet!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s