Kuba Badach Live!

CO JEST GRANE, PANIE, PANOWIE…
Zacznę od anegdotki… Moja koleżanka pochwaliła się korporacyjnym kolegom, że wybiera się na koncert. Zapytana o artystę, odpowiedziała nucąc fragment utworu Byłaś serca biciem. Na co zatroskany kolega odpalił: Aniu, ale wiesz, że facet już nie żyje…Oto właśnie wychodzi muzyczna świadomość Polaków. Każdy wie, co to jest Weekend, ba!, nawet zaintonuje Ona tańczy dla mnie, ale już o właścicielu najpiękniejszego głosu na polskiej scenie muzycznej, Kubie Badachu, mało kto słyszał (no chyba, że w kontekście ślubu z pewną panną z dobrego domu). Choć pocieszający jest fakt, że wciąż pamięta się o Andrzeju Zausze.

0203121 Jeśli jednak, jakimś cudownym zrządzeniem losu, natrafiliście na płytę Tribute to Andrzej Zaucha. Obecny, i zauroczyła was, tak bardzo jak mnie, to bilet na koncert Kuby Badacha, to wasze must have. Czeka was uczta wyrafinowanych dźwięków.

Badach na scenie to prawdziwy flirciarz, który uwodzi nie tylko nieskazitelnie czystym głosem, ale i energią i pogodą ducha. Zresztą trudno się dziwić, jak tu zachować powagę przy tak dowcipnych i błyskotliwych tekstach piosenek, jak chociażby Myśmy byli sobie pisani czy Leniwy diabeł? Niezłymi flirciarzami okazali się także muzycy, Jacek Piskorz (instrumenty klawiszowe), Robert Luty (perkusja), Michał Barański (gitara basowa, kontrabas) oraz Maciej Kociński (saksofon). Każdy z muzyków miał na scenie swoje pięć minut, nagradzane przez publiczność gromkimi brawami. Co więcej, dało się odczuć, że wspólne muzykowanie daje artystom mnóstwo radości, która następnie przekładała się na jakże świeże wykonania albumowych utworów (tu wymienię brawurowe Dzień Dobry Mr. Blues czy Masz przewrócone w głowie). Badach niejednokrotnie uciekał z pola widzenia, zostawiając publiczność sam na sam z muzyką. A gdy wracał, to gadał i… gadał i… żartował, by za chwilę znów uwodzić wokalem.

11 marca zatłoczona sala wrocławskiego Impartu, pomimo panującego na zewnątrz zimna, była chyba najcieplejszym miejscem na ziemi.
___________
Magdalena Jedynak
Kuba Badach, koncert Tribute to Andrzej Zaucha. Obecny 
Wrocław, Impart
11 marca 2013
 
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s